Strona główna - www.fulara.com
Fulara.com
Newsletter i ulubione
· Kanał RSS - nowości
· 
[więcej...]
Polecamy
·  www.SoundTrade.pl
·  Trio basowe Be3
·  Tomek na MySpace
Prywatna Szkoła Muzyki Rozrywkowej

REK Guitars - best choice for you!

RotoSound strings - finnest choice!

Taurus - wzmacniacze basowe

BOX - najlepsze nagłośnienie do techniki tapping oburęczny!

Merlin Pickups

Professional Cables

GMR gitary basowe

G-Lab efekty gitarowe

Magazyn Gitarzysta

Wydawnictwo ABSONIC

Guitar Zone - portal gitarowy

Kup płytę ''Doubleshred''

Wywiad z Zefirem

Marek "Zefir" Wójcicki to legendarny polski gitarzysta mający za sobą współpracę z wieloma gwiazdami polskiej sceny. Jest on zarazem jednym z niewielu propagatorów techniki tappingu oburęcznego w naszym kraju. Na dodatek opracował własną odmianę tappingu, którą sam określa mianem techniki krzyżowej.

W kilku słowach - technika krzyżowa jest odmianą tappingu oburęcznego, w której lewa ręka gra w wysokich pozycjach, a prawa w niskich. Innymi słowy lewa ręka gra partie wiodącą (solo, melodia), a prawa akompaniament. Jest to odwrotne ułożenie rąk niż w przypadku pianina, akordeonu, czy tradycyjnej techniki tappingu oburęcznego. Zefir jest jedynym mi znanym gitarzystą na świecie grającym tappingiem stale w ten właśnie sposób.

W 1999 roku wydał płytę zatytułowaną "Solo", która jest pierwszą w historii polską płytą nagraną całkowicie techniką tappingu oburęcznego (a dokładniej mówiąc techniką krzyżową). Płyta ta nagrana jest na zwykłej gitarze elektrycznej bez użycia innych instrumentów, bez nakładania i klejenia ścieżek.

W dniu 31. I. 2003 r. udało mi się przeprowadzić wywiad z Zefirem, który opowiadał o technice krzyżowej, o nagrywaniu płyty "Solo", o swojej filozofii muzycznej i wielu innych interesujących tematach...

Tapping krzyżowy

Marek Zefir Wójcicki - Adam Fulara: Od kiedy zaczęła się Twoja przygoda z tappingiem oburęcznym?
- Zefir: To było w '89 roku.

- Jak to się stało? Inspiracja Stanley'em Jordanem?
- Nie, nie słyszałem Jordana przed nagraniem swojej płyty "Solo" wydanej w '99 roku. Dopiero po jej wydaniu usłyszałem jak on gra.

- Czyli pomysł z techniką był całkowicie autorski?
- Tak, technika krzyżowa daje mi oryginalność.

- Obecnie grasz więcej tappingiem, czy tradycyjnie - kostką?
- Gram obiema technikami, traktuję je równorzędnie. Technika tradycyjna - "kostka" - ma jeszcze bardzo dużo do powiedzenia. Technika, którą Ty nazywasz tappingiem, jest tylko półśrodkiem. Tapping nie zastąpi nigdy dwóch grających ludzi.

- W takim razie dlaczego zacząłeś rozwijać tą technikę?
- Moja technika krzyżowa pozwala mi na granie polifoniczne, na prowadzenie np. dwóch linii melodycznych nie mających ze sobą nic wspólnego. Używam normalnej, strojonej tradycyjnie gitary bez żadnych przeróbek. W każdej chwili mogę wziąć kostkę i na niej grać. Przede wszystkim granie kostką daje artykulację i dynamikę, której brak tappingowi. W technice krzyżowej jest bardzo mało legato, wszystkie dźwięki są wyartykułowane palcami, podobnie jak podczas gry kostką.

- Jak doszło do stworzenia "autorskiej" i oryginalnej zarazem techniki, którą określiłeś mianem techniki krzyżowej?
- Technika ta powstała przypadkiem. Pewnej nocy, nad ranem wróciłem z "Hybryd", ale nie miałem dosyć grania, więc włączyłem radio i wziąłem do ręki gitarę. Grając próbowałem naprawić przerywające gniazdo, nachyliłem się nad radiem i niechcący zaczepiłem o nie gitarą. Uderzone struny wydały dźwięk. Ponieważ był środek nocy, odruchowo postawiłem palec za dwunastym progiem żeby stłumić ten dźwięk i wtedy mnie zatkało. Efekt był taki, jakby dwóch gitarzystów grało równocześnie. Niczego takiego wcześniej nie słyszałem, nie dawało mi to spokoju. Nie spałem dwie noce myśląc, jak to powtórzyć.

- A od kiedy grasz na gitarze w ogóle?
- Na gitarze gram od 6 roku życia.

- Dużo ćwiczysz obecnie?
- Moje ćwiczenie to jest po prostu granie. Grając techniką krzyżową niczego nie uczę się na pamięć. Teraz gram na kilka sposobów, na przykład gram tylko prawą ręką, czy to jest też tapping? Jeśli lewej ręki nie używam w ogóle?

- W zasadzie trudno tu mówić o pojęciu tappingu, bo Twój przypadek jest szczególny, bardziej pasuje tu określenie technika krzyżowa...
- Zgadza się, poza tym ten sam utwór mogę grać za pięć minut w inny sposób, improwizacja to wielki dar od Boga, nie każdy ten dar posiada.

- Czyli to co zagrałeś na płycie "Solo", to jest czysta improwizacja?
- Dokładnie tak, to jest namiastka tego co gram obecnie. Jak dobrze posłuchasz tej płyty to każdy utwór ma inny klimat, inny styl.

- W jaki sposób pracujesz - przecież tam są tematy jazzowe - np. Jesienne Liście (Kozma / Mercer / Prevert)? Zaczynasz grać przemyślany temat czy od razu improwizacja?
- Zagrałem ten kawałek, bo akurat mi się podoba. Wszystko jest improwizacją zależną od mojego nastroju, Z reguły gram to co chcę, a swoją muzykę nazywam "muzyką chwili". Dziś gram to co inni może będą chcieli grać jutro.

- Jak doszło do nagrania płyty "Solo" - od razu znalazł się wydawca?
- Płyta ta została przemycona kompozycją pierwszą i szóstą (granie na pogłosach itp.), które znalazły się na płycie po to, żeby była po prostu ładna. Inaczej dyrektor Polskich Nagrań nie zgodziłby się na wydanie tej płyty. W rzeczywistości gram techniką krzyżową muzykę odjazdową, awangardę jazzową. Gdybym przedstawił całą płytę w tym klimacie, to na pewno nie zostałaby ona wydana, ponieważ tematy, które gram, są dla wielu niezrozumiałe. Gram wszystko, ale ogólnie interesuje mnie "moja chwila", nazwijmy to umownie jazzem. Zresztą niech ci, którzy słuchają płyty "Solo" sami snują teorie na temat tego co gram.

- Wszystkie utwory były nagrane w czasie rzeczywistym i bez nakładania ścieżek?
- Tak, wszystkie.

- Jaki jest Twój stosunek do tej płyty dziś, czy jesteś z tej płyty zadowolony?
- Patrząc z perspektywy czasu płyta mi się podoba. Tworzy ona pewną historię z różnymi tematami muzycznymi. Teraz, a nawet w pięć minut po dokonaniu nagrania, zagrał bym ją inaczej. Z sesji nagraniowych do tej płyty mam jeszcze taśmy DAT, na których jeden utwór jest w wielu wersjach. Zagrałem w studiu kilkanaście wersji jednego tematu, a ogół moich przyjaciół - muzyków wybierał wersję na płytę.

- Ogólnie wiadomo, że jeśli chodzi o wykonywanie muzyki, masz bardzo szeroki krąg zainteresowań od heavy metalu, do jazzu. Jaki rodzaj muzyki jest Ci jednak najbliższy TERAZ - czy to ten nakreślony na płycie "Solo"?
- Tak, to mój rodzaj muzyki, jest ona tylko "chwilą", wykonywana akurat konkretnie w tym, a nie innym czasie, wiąże się z moimi nastrojami, jednym słowem improwizacja.

- Czy przygotowujesz może materiał na kolejną płytę?
- Płytę mogę nagrać w każdej chwili, po prostu siadam i gram. Obecnie jestem zajęty tworzeniem nowego studia nagrań, ale jak będę wolny to usiądę i nagram płytę. Nagranie zajmie mi pewnie godzinę jednego dnia i godzinę następnego - na dokonanie poprawek.

- Nie zabraknie wydawcy na taką płytę?
- Nie idę na kompromisy z producentami, nie grałem i nie będę grał chałtur, ani muzyki komercyjnej. Dlatego ciężko będzie znaleźć wydawcę, nastały ciężkie czasy dla sztuki.

- Jacy muzycy są Twoją inspiracją?
- Od 10 lat nie słucham muzyki, słucham realizacji dźwięku, kiedyś byli to: Hendrix, McLaughlin.... to były czasy - miałem lat 14 i dla tych gitarzystów mam szczególny szacunek, na nich się wychowałem. Oprócz gitarzystów byli jeszcze: J. Coltraine, M. Davis i UnderGround Jazz made in USA 25 lat temu i nie zapominajmy - Jaco Pastorius. Ich muzyka była całą moją inspiracją. Słucham też czasami płyt pod kątem realizacji dźwięku, buduję teraz swoje studio nagraniowe.

- Domyślam się że w tym studiu nagrasz kiedyś swoją kolejną płytę....
- Tak, gram też na bębnach i basie. Nagram sobie sam sekcję, a na gitarze będę grał na żywo, na koncertach. Będą to różne warunki sekcji, różne style muzyczne. Grając będę zmieniał gitary adekwatnie do stylu i rodzaju muzyki.

- Czy myślałeś kiedyś o zakupie specjalnego instrumentu dostosowanego do grania tappingiem oburęcznym (np. Sticka)? Czy na zawsze pozostaniesz przy gitarze?
- Pozostanę na zawsze wierny gitarze, bo wyobraź sobie że skoro można grać różne ciekawe rzeczy na 6 strunach o normalnym stroju to, podobnie jak w przypadku techniki kostkowej, mamy niewyczerpalne możliwości. Dla mnie zagranie na 2 gitarach jest jak zjedzenie bułki z szynką na śniadanie...

- Grasz na dwóch gitarach jednocześnie od czasu do czasu?
- Pomyśl, że to samo, co na dwóch, można zagrać na jednej gitarze o 6 strunach - w tym jest cały szkopuł! Poprzeczka się podnosi. Na dwóch gitarach zagrałem może ze dwa razy, ale to jest dla mnie pójście na łatwiznę Granie na jednej gitarze tak, jak na trzech - to jest dopiero sztuka!

- Dostosowywałeś jakoś specjalnie gitary do grania tappingiem krzyżowym?
- Mam normalne, tradycyjne gitary elektryczne, oczywiście zrobione dla moich potrzeb, ale w żaden sposób nie przystosowywane specjalnie do tappingu.

- Jakie to są gitary?
- Gitary zrobił mi Marek Witkowski wedle moich specyfikacji i doświadczeń życiowych. Zaprojektowałem je, a Marek doskonale wykonał.

- Występowałeś z wieloma gwiazdami estrady, czy dawałeś też jakieś koncerty solo grając materiał ze swojej płyty na żywo?
- Zagrałem ten materiał wiele razy na żywo, ale tylko tam, gdzie mi się podobało. Tam gdzie ludzie chcieli popisów cyrkowych, nie chcąc za to płacić, dałem spokój. Gram tylko tam gdzie chcę zagrać, gdzie ludzie rozumieją moja muzykę. Trzeba zobaczyć jak gram na żywo, nie stosuję żadnych forteli, żadnych gadżetów do gitary. Wielu nie dowierza myśląc, że mam gdzieś ukryte magnetofony, które grają za mnie. Z tego powodu zrezygnowałem z DigiTecha Aplifire którego dostałem od firmy na promocję mojej płyty (miał w środku sampler). Muszę brzmieć jak muzyk, a instrument to tylko przekaźnik.

- Czy w najbliższym czasie planujesz jakieś koncerty?
- Na razie nic takiego nie planuję, ponieważ jestem zajęty budowaniem studia, ale na pewno jeszcze nieraz zagram koncert.

- Będziesz współpracować w przyszłości z innymi muzykami? Czy raczej planujesz kontynuować działalność solową?
- To jest nierozerwalne, równobieżne. Tam gdzie jest to możliwe, a mam na to ochotę, występuję solo. Niektórzy też mylą moje trio z graniem solowym. Tymczasem są to dwa różne koncerty, aczkolwiek czasami po namowie kolegów gram jeden utwór solo, oczywiście o ile mam na to ochotę. Jest paru dobrych muzyków, którzy ze mną grają. Dobieram sobie ludzi w zależności od stuffu. Nie użyję tu nazwisk, ale są to znani muzycy.

- Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.

Strona www Zefira

Zefir otwarł niedawno swoją stronę internetową, z której można ściągnąć fragmenty płyty "Solo" w formacie MP3. Płytę tę można zakupić też w "Pasażu Onetu" (link na stronie Zefira) za ok. 15 złotych (brutto!) co, biorąc pod uwagę dzisiejsze ceny płyt, jest dużą okazją. Na tą stronę dostaniecie się klikając poniższy baner:

Strona Zefira


Zobacz pozostałe artykuly

Kanał RSS | Xięga Gości | Statystyki | Ankiety | Baner | Tech-info | Mapa | Nowości

© 2002 - 2017 Fulara.com
Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kontakt: