
|
Historia tappingu oburęcznegoJest to wolne tłumaczenie i synteza artykułów na temat historii tappingu oburęcznego W ciągu ostatnich dziesięcioleci można było zaobserwować olbrzymią rewolucję jaka nastąpiła w muzyce rozrywkowej. Pojawienie się pierwszej gitary elektrycznej (a niedługo później także basowej) spowodowało rozwój nowegej techniki gry na gitarze elektrycznej. Pojawiło się wielu pionierów odkrywających przed słuchaczami wcześniej nie znane oblicze gitary. Można tu przytoczyć tak wielkie nazwiska jak Jimi Hendrix, Allan Holdsworth, czy nawet Eddie Van Halen. Rozwój techniki tappingu oburęcznego też można przypisać rewolucji instrumentalnej. Technika ta znana była bowiem od dawnych czasów. Można przeczytać o używaniu cichych dźwięków podtrzymywanych wibratem i wydobywanych przez dociśnięcie palca przez gitarzystów hiszpańskich grających flamenco już kilkaset lat temu. Pojawienie się wzmacniaczy sygnału gitarowego spowodowało, że dźwięki dociskane palcem nie były już takie ciche, jak w przypadku gitary klasycznej czy flamenco. Pojawiło się wielu pionierów odkrywających nowe obszary tappingu na różnych instrumentach (bas, gitara) a nawet tworzących własne instrumenty pod kątem gry tą techniką. Można datować początek używania techniki tappingu oburęcznego na gitarze elektrycznej na 1952 rok, kiedy to Jimmie Webster opisał swój nowy sposób gry na gitarze w książce "Touch System". Pojawili się też mniej więcej w tym samym okresie inni pionierzy grający tą techniką np. Merle Travis, Mark Laughlin, a trochę później Dave Bunker (na zdjęciu z lewej (1956 r.) wraz z pierwszym instrumentem na świecie z dwoma gryfami (1955 r.), przeznaczonym specjalnie do grania tappingiem oburęcznym). Z czasem nowe oblicza gry odkrywali zarówno gitarzyści basowi jak i elektryczni, stosując tą technikę z powodzeniem do dziś w rocku, speed metalu, jazzie, przy funkującym basie, a nawet grając na instrumentach akustycznych. Technikę tą (albo jej pokrewne) stosowali tacy muzycy jak Stanley Jordan, Steve Vai, Joe Satriani, Allan Holdsworth, Eddie Van Halen, Victor Wooten, Michael Manring, Michael Hedges i wielu innych. Obecnie wiele firm produkuje specjalne instrumenty dla tapperów. Takie instrumenty to np. Webster's split-pickup guitar, the Biaxe, the TrebleBass, the Hammatar, the Warr guitar, the Mobius Megatar bass, Chapman Stick i inne. Słowo "TouchStyle" zostało wynalezione przez Franka Jolliffe, wirtuoza grającego na Sticku, posiadającego własną firmę "TouchStyle Publications" wydającego czasopismo poświęcone tej technice, ale nie tylko. Nazwa ta jest zarezerwowana, choć niektórzy mają zgodę na używanie jej i pokrewnych nazw np. w sygnaturach instrumentów. Pionierzy (1940-1960)Jednym z pierwszych pionierów tappingu oburęcznego jest Dave Bunker. Jest on pierwszym konstruktorem specjalnego instrumentu do gry tą techniką. Oto jak sam pisze na temat historii tappingu: "Jest dużo kontrowersyjnych wypowiedzi na tematy: kto i kiedy wynalazł tą technikę gry. Prawdą jest że:
Dave Bunker
Merle Travis (1917-1983) - używał jako jeden z pierwszych gitary elektrycznej typu solid-body (Fender), interesował się także techniką grania partii basu przy pomocy kciuka w czasie kiedy innymi palcami grał melodię na strunach wiolinowych. Był też pierwszym gitarzystą grającym tappingiem oburęcznym na gitarze, na którego temat zachowały się jakiekolwiek zapiski. Merle Travis (na zdjęciu z prawej) nagrał siedem złotych płyt i zdobył dwanaście nagród BMI, znany był między innymi z takich przebojów jak "Sixteen Tons" i "Smoke, Smoke, Smoke that Cigarette!". Zgodnie z tym co napisał Dave Bunker, Travis był pierwszym gitarzystą grającym tappingiem oburęcznym na gitarze elektrycznej.
W 1960 roku opatentował (U.S. Patent nr 2,964,985) nowy sposób umieszczania przetworników: gryf był nadal jeden, ale osobno umieszczono przetworniki do basowych a osobno do wiolinowych strun. Gitara ta miała dwa wyjścia do dwóch osobnych wzmacniaczy. Patent ten wykorzystano w gitarach Gretsch. Webster miał sposnoring firmy Gretsch Guitars. Odwiedzał sklepy muzyczne prezentując linię gitar Gretsch, miał też instrument Gretsch sygnowany swoim nazwiskiem. Mimo wszystko specjalne gitary z dwoma przetwornikami osobno pod każdy rodzaj strun były jedynie chwilową atrakcją, używało ich zaledwie kilku muzyków i nie przetrwały one próby czasu, nie dotrwały do ery Rock & Rolla. Mark Laughlin był ongiś bardzo popularnym gitarzystą. Grał przy pomocy tappingu oburęcznego w tym samym czasie co Jimmy Webster. Niestety do dziś zachowało się bardzo niewiele materiałów dotyczących tego gitarzysty. Mimo to był niewątpliwiwe jednym z pionierów tej techniki. W latach '50 lutnik Dave Bunker (na zdjęciu z prawej) jako pierwszy rozpoczął eksperymenty z projektowaniem instrumentów przeznaczonych wyłącznie do grania przy pomocy tappingu oburęcznego. W przeciwieństwie do Jimmy'ego Webstera, który grał tą techniką na zwykłej gitarze, Bunker zaproponował nowe rozwiązanie polegające na użyciu podczas grania tappingiem instrumentów z dwoma gryfami, które nazwał "The Touch Guitar".
"Duo-Lectar" był pierwszym instrumentem przeznaczonym do grania przy pomocy tappingu w którym zastosowano specjalny tłumik wyciszający puste struny. Było to coś na wzór materiału umieszczonego pod strunami pomiędzy siodełkiem i pierwszym progiem. Od tamtego czasu większość instrumentów przeznaczonych do grania tą techniką posiada podobny sposób wyciszania pustych strun. Dave poszedł jednak znacznie dalej jako konstruktor i stworzył elektroniczny system tłumienia pustych strun (U.S. Patent nr 5,162,603), który miał tą przewagę nad tłumikiem, że zapewniał jednakowe tłumienie każdej ze strun. Bunker wynalazł i wprowadził w życie jeszcze kilka innych patentów dotyczących jego gitar do grania tappingiem, ale nie tylko takich. Na przykład U.S. Patent nr 5,431,079 (ulepszony mechanizm tremolo), nr 5,018,423, nr 4,201,108 (gitara ze składanymi elementami) i in. Zaprojektował też pierwsze gitary bez główki, ze stroikami po stronie mostka. Był projektantem pierwszych gitar z okrojonym ciałem (lata '50), mostka z mocowaniem strun przechodzącym przez ciało gitary, stworzył też metalowy łącznik przenoszący wysokie częstotliwości z mostka na gryf, jedne z pierwszych przetworników osobno pod każdą strunę i jedne z pierwszych tunerów do strojenia gitary oraz dużo innych wynalazków. Pierwsze gitary Buknera (Touch Guitar) miały dwa gryfy: górny oparty był o tradycyjną gitarową skalę, menzura miała długość 24 cale, szeroki gryf. Palce można było ustawić równolegle albo prostopadle do strun. Gryf ten miał służyć głównie do grania melodii. Dolny gryf natomiast pełnił rolę 4-strunowego basu. Menzura tego gryfu miała 32 cale, czyli tak jak w przypadku typowej gitary basowej. Górny gryf przeznaczony był dla prawej, a dolny dla lewej ręki. W swojej książce "Touch Guitar" Dave Bunker opisał całą metodologię grania na jego specjalnych instrumentach, była to pierwsza książka przeznaczona do nauki gry na specjalnym instrumencie do tappingu oburęcznego. Gitary Bunkera zawierały jego elektroniczny system tłumienia pustych strun nazwany przez niego "Electro-Mute". We wnętrzu tych gitar znajdowało się bardzo dużo przetworników, elektronicznych filtrów co dawało tym gitarom bardzo duże możliwości brzmieniowe i pozwalało uzyskać na nich dowolny znany w tamtych czasach dźwięk gitarowy. Bunker obecnie mieszka w stanie Waszyngton i tworzy jedne z najlepszych gitar na świecie. O jego działalności można przeczytać na jego oficjalnej stronie internetowej. okres po 1970 - późniejsi konstruktorzyW latach '70 i '80 nastąpił prawdziwy renesans w rozwoju tappingu oburęcznego. Pojawiło się kilka bardzo dobrych instrumentów i kilku wirtuozów grających tą techniką. Oto najważniejsi:
Chapman stworzył specjalnie dla siebie instrument z pięcioma strunami do grania melodii i czterema do grania partii basu. Muzyków bardzo instryguje niecodzienny wygląd tego instrumentu, który otrzymał nazwę "The Stick", popularnie zwany też patykiem. Chapman rozpoczął produkcję i sprzedaż specjalnych instrumentów do grania przy użyciu tappingu. W latach '70 Chapman opatentował: specjalną metodykę gry na swoim instrumencie, swój nietypowy instrument uwzględniając specjalny system przetworników i nietypowy system strojenia strun (struny melodyczne w kwartach a basowe w kwintach). Tym sposobem Chapman stał się nie tylko właścicielem patentu na swój instrument ale także na słownictwo związane z tappigiem oburęcznym, a nawet samą techniką gry. Jednak po kilku latach patent ten został uchylony. Urząd Patentowy stwierdził że nowatorskie rozwiązania Chapmana są zbyt podobne do wcześniejszych patentów Dave'a Bunkera (pochodzących z roku 1961 i z lat późniejszych), a nawet do rozwiązań proponowanych przez Jimiego Webstera już w 1952 roku w książce "Illustrated Touch System for Electric and Amplified Spanish Guitar" (wydawnictwo the William J. Smith Music Company, New York 1952). Chapman przegrał bitwę, ale nie przegrał wojny. Nawet jeśli Chapman nie był pierwszym muzykiem na świecie grającym tappingiem oburęcznym, to nikt nie kwestionuje tego, że był on wynalazcą unikatowego podejścia do używania tej techniki i spopularyzował ją o wiele bardziej niż którykolwiek z wcześniejszych gitarzystów używających tappingu. Chapman Stick jest unikalną syntezą wszystkiego co zostało wymyślone w dziedzinie tappingu. Wszystkie elementy tego instrumentu zostały zaprojektowane z myślą o jak najwygodniejszym użyciu tej techniki. Poczynając od specjalnego pasa i związanego z nim pionowego ustawienia gitary, oznaczenia pozycji, a kończąc na grupowaniu strun i doborze strojów, specjalnych przetwornikach i unikalnym wyglądzie. Chapman stworzył instrument wywodzący się z tradycyjnej gitary, jednocześnie posiadający niespotykane dotąd możliwości skali instrumentu i łatwości jego opanowania. Niedługo później wielu muzyków odkryło, że nietypowy strój tego instrumentu posiada wiele zalet przy tworzeniu nowych harmonii (zwłaszcza kwintowe strojenie basów), i znacznie ułatwia odnalezienie się na gryfie w czasie grania. Chapman wydał też bardzo dobrą książkę o graniu na jego instrumencie: "Free Hands". Zawarł w niej wiele typowych ćwiczeń i diagramów znanych z innych opracowań gitarowych, a także encyklopedię wiedzy o tappingu oburęcznym. Normalnie książka ta była dodatkiem do każdego instrumentu sprzedawanego przez Chapmana, a ponieważ jego instrument świetnie sprzedawał się na całym świecie, podręcznik ten w znacznej mierze przyczynił się do propagacji jego filozofii grania. Nawet jeśli Chapman nie był pierwszym tapperem na świecie bez wątpienia należy do ścisłej światowej czołówki jeśli chodzi o jego zasługi w rozwoju i propagowaniu tej techniki. Należy mu się czołowe miejsce w "the Touch-Style Hall of Fame". We wczesnych latach '80 Charles "Churchman" Soupios z Nowego Yorku zaprojektował specjalny instrument nazwany "Biaxie", który opatentował (U.S. Patent nr 5,315,910). Instrument ten był kombinacją normalnej gitary połączonej z czymś w rodzaju Sticka. Połączenie było zrobione w taki sposób, że można było grać na jednym, drugim albo na obu gryfach jednocześnie używając techniki tappingu, którą w tej wersji Soupios nazwał "String Percussion". Instrument ten jednak nie zyskał większej popularności i nie jest już produkowany.
Mimo, że TrebleBass był zaprojektowany głównie z myślą o używaniu kostki, czy szarpaniu strun palcami, zyskał sobie dużą popularność wśród tapperów. Używał go jeden z najsłynniejszych muzyków ulicznych Robert Turley, znany też jako R.O.B (Robb on Bass). Muzyk ten demonstrował niezwykle efektowne połączenie tappingu oburęcznego z funkowym basem. Dzięki efektowności często zapraszano go na koncerty, grał nie tylko w Nowym Yorku, ale nawet w Japonii. Występował też w różnych programach telewizyjnych typu show (np. "Donahue"). Tapping po polskuW Polsce ta technika w dniu dzisiejszym jest mało popularna. Wpływ na to mają wysokie ceny specjalnych instrumentów do grania tappingiem, oraz duży stopień trudności.
Na zdjęciu z lewej widzimy Partyzanta reklamującego wzmacniacze Labogi w czasie wrocławskich Intermediów '98. Partyzant ma endorsement (sponsoring) firmy Laboga (dzięki dla Marka Orszulki, który jest autorem zdjęcia). Partyzant grał m. in. z zespołami "Dżem" i "Ptaaki", a od 1997 roku udziela się w zespole "Zdrowa Woda", na stronie tego zespołu możecie przeczytać wywiad z Partyzantem, który mówi o swoich fascynacjach Chopinem, Kornem i muzyką Jordana.. W zespole tym Partyzant pełni rolę menadżera, leadera, wokalisty i gitarzysty. Ciekawostką jest, że Zefir Wójcicki propaguje krzyżową odmianę tappingu oburęcznego - lewa ręka gra cały czas w wysokich pozycjach, a prawa gra basy lub akordy (czyli odwrotnie niż zazwyczaj). Taki wariant ma jedną zaletę - łatwo przenosi się tradycyjna technika gitarowa, jeśli mamy dosyć dobrze opanowane granie solówek. Niedawno Zefir otworzył swoją stronę internetową, gdzie możecie posłuchać fragmentów jego płyty. Oprócz nich jest jeszcze kilku muzyków w podziemiu, jak dotąd słyszałem tylko o kilku Polakach grających na sticku. Jeden z nich (Roman Giza) udostępnił dwa swoje domowe nagrania na stronie wortalu The Stick Center. Obecne tendencjeTapping oburęczny cały czas się rozwija, przenika różne kultury i znajduje sobie coraz więcej zwolenników niemalże w każdym gatunku muzycznym. Optymiści twierdzą, że wkrótce będzie tak popularny jak tradycyjne metody grania na gitarze takie jak szarpanie strun kostką czy palcami, a specjalne instrumenty będą tak popularne jak basy czy gitary. Czy tak się stanie - czas pokaże.
Odnośniki do źródeł w języku angielskim
Portions translated, with permission, from History of Touch-Style, copyright © 1998, Action Marketing Corporation, Las Vegas
USA. |
Kanał RSS© 2002 - 2012 Fulara.com
Wszelkie prawa zastrzeżone!
Kontakt: foolx@onet.pl